Zwała

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 23 mar 2006, 22:18

Gomez pisze:heh...ciekawe jak teraz na lekcjach bedziesz uwazał...
Będzie uważał na nią :wink:

--------------------

Autentyk czyli Wspomnienia Taternika:
"Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod
każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się
ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się
długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć
jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze
świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."

I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
"Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie
na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."

No i kozak dowcip jako bonus :arrow:
Piekny lipcowy dzien. Las, cwierkanie ptaszków, gdzieniegdzie
przebiega sarenka. W tle slychac stukanie dzieciola. Nagle z glebi
lasu wylania sie potezna chmura kurzu, która w szalenczym pedzie
przemierza las. Tumult, halas, nic nie widac. Az wreszcie chmura
zatrzymuje sie na lesnej polanie. Kurz powoli opada. Na polance
dziesiatki, setki... jeży. Sapia, dysza, lapia dech. Tylko jeden, ten
który prowadzil tabun, blogo sie usmiecha i z zachwytem zwraca sie do
pozostalych:
- Jak mustangi, [k****], jak mustangi.

Wróć do „Hyde Park”