Fajne te mecze, bo na razie gwiazdy - poza przereklamowanym sprzeciętniałym Modriciem - Barella, Chiesa, Yamal, Xhaka, Wirtz, Kroos czy Musiala fajne występy, a te gwiazdy niekiedy jadą na duży turniej i lecą na oparach, więc to dobra wróżba na tegoroczny turniej. Same mecze nudne, 15 minut Szwajcaria-Węgry i Włosi z przypadku blisko kary za kunktatorstwo, ale żadnego meczu nie oglądałem w skupieniu od pierwszej do ostatniej minuty, pewnie nie bez przyczyny.
Chyba pierwszy wielki turniej za mojego kibicowskiego życia bez jakichkolwiek oczekiwań, zobaczymy co się z tego urodzi dzisiaj o 15.



