GRUPA D: Polska, Holandia, Austria, Francja

Awatar użytkownika
Zygmunt-1
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5005
Rejestracja: 22 sty 2023, 10:32
Reputacja: 1544
Kibicuję: od czasu do czasu

GRUPA D: Polska, Holandia, Austria, Francja

Post autor: Zygmunt-1 » 16 cze 2024, 14:18

No dobra, mniej niż godzina do meczu, niech się dzieje :smoke:

Dziewiąty turniej z udziałem reprezentacji Polski za mojego życia. Przed Koreą było pompowanie balonika, wracaliśmy po latach na duży turniej mistrzowski, Engel jechał po złoto, skończyło się melą na ryj od Koreańców, gwałtem od Portugalii i wygraną na pocieczenie z USA. W Niemczech mieliśmy wygrać z Ekwadorem i Kostaryką. To drugie się udało, nieoczywistym bohaterem był Bosacki, ale ostatecznie odpadliśmy. Euro 2008, pierwszy raz na turnieju o tytuł Starego Kontynentu, Roker Perejro, Howard [ch**] Webb, szybko w ryj i do domu. Euro 2012, u siebie, grupa słaba, jedziemy z kurwami, remis ze słabą Grecją, remis z Ruskimi, w łeb od Czechów, nie jedziemy do domu, bo w nim graliśmy. W 2016 najlepszy turniej, fajne emocje, dobrze się to oglądało i zajebiście by było przeżyć jeszcze jeden taki turniej, no ale nie nastawiam się na to. MŚ 2018, grupa z Japońcami, Senegalem, Kolumbią, ohohoho co za egzotyka, pokażemy im solidny europejski futol. I pojechaliśmy do domu. Kolejne Euro to wstyd wspominać, lepa na ryj od Słowacji, Mundial w Katarze wyszliśmy z grupy, ale oczy krwawiły.

Jak widać, poza 2016 rokiem, to jeden wielki zawód. No od biedy ten Katar, bo wyszliśmy z grupy, ale pod względem gry, emocji i całej otoczki ten turniej za Nawałki był świetny dla polskiego kibica.

Oczekiwania na dziś? Dobrze by było nie skompromitować się, ale patrząc na skład to nie mam oczekiwań. Serce? 1:1. Rozum? 0:3.

Wróć do „EURO 2024”