O najprostszych sposobach dla osiągnięcia celu pisałem w poprzednim poście więc nie będę się powtarzałKendo pisze:janiofcb Wiem że De Rossi zrobił świetnie i za to mu chwała.Ale jestem ciekaw czy zrobił by tak przy wyniku remisowym czy gdyby przegrywali. Zdaję mi się że nie. Walczą z Violą o Lige Mistrzów i trzeba najprostszymi sposobami cel osiągnąć. Brawo dla de Rossiego ale czy zrobiłby tak przy innym rywalu i w meczu o innej stawce?
Natomiast co do mojego przekonania czy Daniele postąpiłby tak samo gdyby Roma przegrywała lub grała z lepszym rywalem to chcę wierzyć (i wierzę), że tak! Nie sądzę żeby De Rossi po zastanowieniu i skalkulowaniu ewentualnych korzyści lub strat postanowił przyznać się sędziemu. Był to raczej taki bardzo pozytywny impuls i dziwię się tylko, że cała ta sprawa nie została bardziej nagłośniona w mediach bo takie zachowanie naprawdę na to zasługuje!
Jak mawia "Cygan" z Torunia: I tak powiem - Forza De Rossi!


