Pierwszy mecz słaby w wykonaniu Portugalii. Ważne są 3pkt na starcie, jednak było blisko wtopy, a umówmy się Czesi zagrali słaby mecz.
Rywal grał mało przyjemnie, choć można było się tego spodziewać. Muszą Portugalczycy znaleźć inne rozwiązania do przełamywania rywali.
Będzie pewnie pierdolenie o Ronaldo, ale on nie zagrał słabo. Szwankował raczej element zaskoczenia, wymienności pozycji i przede wszystkim szybkość budowania akcji.
Ja bym chętnie zobaczył w wyjściowym Pedro Neto i chyba powinien grać Palhinha.
Tragedii nie ma, wydaje mnie się, że chłopaki się rozkręca, zwycięstwo w końcówce na pewno podział optymistycznie.
Jeszcze jedna sprawa. Ciekawe czy będzie o tym mowa, ale tuż przed golem na 2-1 dla Portugalii, we wcześniejszej akcji Czechów był wyblok na jednym z piłkarzy naszych sąsiadów, nie pamiętam nazwisk zawodników biorących w tym udział, ale to był faul, faul który nie został uznany. No chyba, że coś przekręciłem.



