GRUPA D: Polska, Holandia, Austria, Francja

Kuba199292
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2426
Rejestracja: 07 sty 2024, 19:28
Reputacja: 136
Kibicuję: Liverpool Lech Poznań

GRUPA D: Polska, Holandia, Austria, Francja

Post autor: Kuba199292 » 21 cze 2024, 20:12

Bernabeu pisze: ↑
21 cze 2024, 20:10
Zygmunt-1 pisze: ↑
21 cze 2024, 19:46
Ten gol Buksy z Holandią i kilkanaście minut solidnej gry zaburzyło postrzeganie reprezentacji. [ch**] gramy, jesteśmy słabi, ale Holandia może się okazać, że też nie jest taka dobra jak się mówi. Austria nas złomuje jakby grali z jakimś jebanym Fidżi.
Tak jak pisaliśmy z kolegą @Sergekpo meczu z Holandią: nam granie z tymi topowymi rywalami po prostu pasuje, można się cofnąć, zero presji, zagrasz 15 minut fajnie i cię chwalą. Jak trzeba z taką Austrią pograć na równych warunkach to ciężary. Z Francją pewnie zagramy całkiem fajny meczyk.

Nie wiem jak Wy, u mnie zero jakichkolwiek emocji: ani nie zagrali powyżej, ani poniżej potencjału, Austria grała dużo lepiej przez ostatni rok-dwa od nas, średnia skilla per pozycja pewnie większa, trener nieporównywalny, wyrównana, solidna, dobrze ustawiona i wybiegana ekipa. Ciężko nawet jechać po kimś, nie jest wina piłkarzy, że większość naszej pierwszej jedenastki to tartak albo materiał do tartaku, sami się nie wyszkolili. U nas za gwiazdę zaczął robić przeciętniak z Romy, którego nawet sobie nie wyszkoliliśmy, no bądźmy poważni, w ataku duet Buksa-Piątek, żaden zespół aspirujący do miana semi-poważnego nie gra takim duetem. W środku pomocy ziutek z MLS i ligi bułgarskiej, w obronie duet Dawidowicz-Bednarek. Jakbyśmy nie byli Polakami to po kontuzji Lewandowskiego nikt z nas nie traktowałby naszej kadry na poważnie.

Zwykle był jakiś wkurw, bo tu bez formy, tu Krychowiak lub Szczęsny odwalili, tam ktoś zrobił trenerem Smudę - a teraz w sumie nic, poleciało według najbardziej prawdopodobnego scenariusza. Jedyne co jest kurewsko smutne, to fakt, że ten poziom piłki się podnosi, przepływ talentów, więcej kasy i byle Norwegia ma teraz kozak graczy, a my mając tyle mieszkańców w rozwiniętym kraju nie potrafimy niczego zbudować i Euro 2016 pod względem potencjału ludzkiego to nasze złote pokolenie, a nie standard. Ale to już nie jest wina Piotrowskiego i Dawidowicza.
Mało kiedy się z Tobą zgadzam , ale tutaj popieram w 100 %

Wróć do „EURO 2024”