Polska na Euro 2024

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Polska na Euro 2024

Post autor: Diamen23 » 23 cze 2024, 12:21

co porażkę (czyli często) są analizy, które zwykle kręcą się wokół podobnych tematów:
1. mental - piłkarzyki zarabiają masę pieniędzy, powinni zarabiać minimalną krajową i na pewno wtedy by się starali i wygrywali jak leci. Poza tym powinni wypruwać sobie żyły dla orzełka na piersi.
2. jedenastka - gdyby Dudek pojechał jako trzeci bramkarz na mundial to byśmy wygrali. Gdyby Salamon zagrał zamiast Dawidowicza, a Romańczuk zamiast Slisza to byłyby 3 punkty z Austrią.
3. aferki - chlali cały miesiąc w hotelu i przez to skacowani wychodzą na mecz.

I tak dalej. A prawda jest taka, że to są słabe zespoły. Może są jacyś nieźli piłkarze, ale ciężko z tego ulepić coś konkretnego. Raz w ciągu 20 lat mojego kibicowania mieliśmy dobrą parę skrzydłowych - Grosicki i Błaszczykowski i żarło. Można było ustawić skład pod tych skrzydłowych, Milik z Lewandowskim dobrze kończyli akcje, środek był głównie do zabezpieczenia tyłów, dało się z tego coś ustawić.
Teraz jest jeden niezły piłkarz w jednej formacji (Kiwior), drugi w kolejnej (Zieliński) i jeden w ataku (Lewandowski). Skrzydłowych nie ma żadnych, są przeciętni wahadłowi. Żeby wahadłowy mógł fajnie grać to balans musi być przeniesiony na środek pomocy, wahadłowy biega od pola karnego do pola karnego, nie zrobi wszystkiego sam. W środku natomiast mamy głównie tartak. Obrońcy nie umieją rozgrywać, piłkarze mają jakieś atuty ale wszyscy praktycznie takie same. Będą kolejni trenerzy i będzie to samo.
Chcesz coś zmienić to zdajesz sobie sprawę, że zapleczem tej kadry jest jedna z gorszych lig w Europie, czyli Ekstraklasa. Tacy Czesi są lata przed nami, Viktoria Pilzno, Slavia Praga czy Sparta Praga to świetne zespoły. Zagranicą sobie radzi kilku graczy, ale bądźmy szczerze że Bereszyńskie, Linetty, Żurkowskie czy Walukiewicze grają na Zachodzie, bo trafili tam w młodym wieku i się otrzaskali i zaaklimatyzowali, są tanimi i solidnymi zamiennikami tamtejszych graczy, ale nic ponadto.

Nie dotknie się zaczarowaną różdżką tych graczy i nie zaczną wygrywać. Nawet jak będą zmotywowani na 150% to nie znaczy, że urwą punkty rywalom. Gdyby tak było to jakieś Stoke City z Waltersem i Delapem by walczyło w Lidze Mistrzów.
Intensywności i wybiegania do jakiegoś szalonego pressingu też nie zbudujesz w ciągu 2 tygodni.
Austria Ragnicka to zespół oparty na graczach ze stajni Red Bulla, oni tak napieprzają od juniora, zresztą Ragnick ich trenuje już spory kawał czasu.

Podsumowując: mamy słabą kadrę i będziemy mieli, bo perspektyw nie ma żadnych. Ekstraklasa by musiała zacząć regularnie grać w Lidze Mistrzów i musiałaby nastąpić rewolucja techniczna i koniec z poszukiwaniem walczaków, ale skupić powinno się na technice, od bramkarza po napastnika.
Wszystkie te analizy ekspertów są o dupę rozbić i można puścić te z 2002 roku i nie będę się niczym różnić od obecnych.

Wróć do „EURO 2024”