W teorii jest jeszcze Pawel Bochniewicz z Eredivisie, gdzie ma już 94 mecze na koncie, ale coś nikt go powoływać nie chce.
Kamil Piątkowski zobaczymy gdzie trafi na nowy sezon. Maik Nawrocki miał być przyszłością, ale nawet szkockiej ligi nie podbił.
Ja osobiście liczę najbardziej jednak na Mateusza Wieteskę, że przyszły sezon będzie przełomowy.



