Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post autor: Martinho » 25 mar 2006, 14:45

Juz po pierwszej polowie :) poczatek meczu zaczal si od ladnych uderzen z obydwu stron :) Liverpool z rytmu wybila czerwona kartka la Gerrarda, ktory w krotkim odstepie czasu popelnil 2 glupie i brutalne faule. Kartka jak najbardziej mu sie nalezala. Od momentu zejscia Gerrarda z boiska The Reds gralo sie coraz gorzej...Everton osiagnal duza przewage i dazyl do atakow na bramke Reiny. Zdecydowanie przewazal, mial wiecej akcji a i posiadanie pilki bylo miejscami nawet 64-36 % na korzysc Evertonu. Jednak pod koniec pierwszej czesci spotkania po niezbyt groznej wrzutce z roznego pilke glowa pieknym strzalem skierowal Phil Neuville...Chcial pewnie wybic na rog ale nie wyszlo i jak to powiedzial komentator "byla to jedna z najladniejszych bramek Phila w karierze":lol: Czekamy na drugas czesc meczu, Everton musi zagrac bardziej zdecydowanie zeby wywiezc z Anfield Road przynajmniej 1pkt...Zadanie maja niby ulatwione bo Liverpool gra w dziesiatke, ale Everton musi pomoc temu szczesciu ;) Ciekawy jestem czy beda zmiany w Evertonie...Juz za chwile 2 polowa spotkania, czekam z niecierpliwoscia... :)

EDIT

Juz 2:0 Luis Garcia przerzucil bramkarza Evertonu na poczatku 2 polowy...I caly czas atakuje Liverpool...


2:1 po wrzutce z rzutu roznego najwyzej wyskoczyl w powietrze Tim Cahill i strzelil glowa bramke. Pilka po drodze odbila sie od slupka i wpadla do siatki Jose Reiny. Mecz sie na pewno ozywi mam nadzieje ze goscie pojda za ciosem i zdobeda co najmniej 1 pkt ;)


72 min i czerwona kartka dla Van der Meyde z uderzenie lokciem przeciwnika podczas walki w powietrzu...Wg mnie byl to faul na zolta kartke, czerwona to niweco za duzo...Wiec sily wyrownane i bedzie trudniej strzelic bramke Liverpoolowi przez Everton...jeszcze 15 min do konca...


3:1 fantastyczne uderzenie Kewella z okolo 20 metrow :) pilka przy prawym slupku bramkar4za wpadla do siatki. Everton raczej sie juz nie podniesie...szkoda :(


Koniec spotkania 3:1 wygral Liverpool i to on zostal "mistrzem Liverpoolu", przynajmniej do nastepnej konfrontacji pomiedzy obiema druzynami...Szkoda tej czerwonej kartki dla Van der Meyde bo gdyby zostal na boisku to mogloby byc ciekawie do ostatniej minuty.Zreszta ja mysle ze czerwien dla Holendra byla niesluszna...
Ostatnio zmieniony 25 mar 2006, 15:54 przez Martinho, łącznie zmieniany 5 razy.

Wróć do „Anglia”