EDIT
Juz 2:0 Luis Garcia przerzucil bramkarza Evertonu na poczatku 2 polowy...I caly czas atakuje Liverpool...
2:1 po wrzutce z rzutu roznego najwyzej wyskoczyl w powietrze Tim Cahill i strzelil glowa bramke. Pilka po drodze odbila sie od slupka i wpadla do siatki Jose Reiny. Mecz sie na pewno ozywi mam nadzieje ze goscie pojda za ciosem i zdobeda co najmniej 1 pkt
72 min i czerwona kartka dla Van der Meyde z uderzenie lokciem przeciwnika podczas walki w powietrzu...Wg mnie byl to faul na zolta kartke, czerwona to niweco za duzo...Wiec sily wyrownane i bedzie trudniej strzelic bramke Liverpoolowi przez Everton...jeszcze 15 min do konca...
3:1 fantastyczne uderzenie Kewella z okolo 20 metrow
Koniec spotkania 3:1 wygral Liverpool i to on zostal "mistrzem Liverpoolu", przynajmniej do nastepnej konfrontacji pomiedzy obiema druzynami...Szkoda tej czerwonej kartki dla Van der Meyde bo gdyby zostal na boisku to mogloby byc ciekawie do ostatniej minuty.Zreszta ja mysle ze czerwien dla Holendra byla niesluszna...


