Na Euro 2016 była taka sama sytuacja, tj. w jednej połówce były Niemcy, Włochy, Hiszpania, Francja i Anglia, a w drugiej tylko Belgia (która wyjebała się na Walii) z kadrowych topowo zespołów (bo Portugalia wtedy ledwo co wyszła z grupy ze średnią kadrą) - potem wszyscy typowali, że Francuzi rozwalcują Portugalczyków w finale a jak się skończyło, wiadomo.
Tylko poziom tamtego turnieju był przy okazji badziewny: nie wiem jak na to wpłynęło samo rozstawienie, IMHO do pewnego stopnia wpłynęło, tam Portugalia najpierw antyfutbol z Chorwacją, potem szachy z Polską, potem Walia bez genialnego wtedy Ramseya, my też zagraliśmy z fajną połówkę ze Szwajcarią - jakby tam wrzucić do górnej połówki Niemcy czy Włochy (które fajnie pykały pomimo średniej kadry) to by było do pewnego stopnia chociaż inaczej.
@firmino napisał coś podobnego z tym Euro 2016 z tego co widzę.



