No właśnie. W pierwszej kolejności liczą się wygrane mecze. Nasi dziennikarze pieją z zachwytu nad losowaniem, ale sama wygrana nad Egiptem nie musi dać awansu. Wychodzą dwie z każdej grupy plus dwie. Będzie ciekawie. To, że Brazylia czy Italia teraz nie zachwycają nie znaczy, że na IO nie będą groźni.
Obyśmy teraz przełamali klątwę ćwierćfinału. Bo kurde co faceci zasługują na medal IO. Choćby za całokształt, za to że tyle lat są na topie.
Której poniekąd pomogliśmy awansować



