nie no, Żewłakow to jest chyba jeden z największych nieogarów jakich słyszałem w piłce. On ma często problem z rozszyfrowaniem prostej decyzji sędziego w stylu czemu nie uznał gola, a w międzyczasie realizator pokazuje liniowego z chorągiewka w górze i powtórkę półmetrowego spalonego.



