Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna » 26 mar 2006, 10:54

HB w taki sposob to mozna kazdego wytlumaczyc... On ma prawie 30 lat, jest profesjonalnym zawodnikiem, pilka to jego zawod, tym na siebie zarabia. To tak jakbys przyszedl do pracy i powiedzial: "Dzisiaj nic nie robie, bo mi nie wychodzi, ewentualnie bo sie ze mnie smiejecie...". On nie jest autystyczny, wiec nie trzeba go prowadzic za reke. Jak Twoim zdaniem rozpuscil go Madryt? Bo nie rozumiem. Ze niby co? Nie dali mu osobistego straznika, ktory czuwalby nad jego dieta? Dlatego, ze Real to "przeswiadczenie o wlasnej boskosci i ignorancja" (piekne zdanie... no w koncu antimadridista... to takie modne ostatnio... nie rozdaja jeszcze w BravoSport legitymacji cules?) Ronaldo porusza sie po boisku jak slon? O czym Ty mowisz? W ten sposob mozna tlumaczyc kazdego, ktory stracil forme. Ronaldo jest geniuszem, ale nie przesadzaj. Za to mu placa (kosmiczne pieniadze) wiec chyba proste ze od niego wymagaja. Tym bardziej, ze tym geniuszem jest. Im jestes lepszy - tym wiecej mozna od Ciebie wymagac. Real to nie jest klub dla slabych. Pod kazdym wzgledem, rowniez psychicznym. Jezeli sobie nie radzi, nie moze dac z siebie wszystkiego - niech odejdzie.
Pieknie przedstawiles stereotyp Realu - czyli wszystko co sie wiaze z tym klubem jest zle. Kibice niewdzieczni, wszyscy chodza z glowami w chmurach, w swoje szeregi przyjmuja tylko ludzi z przerosnietym ego. Sam kiedys pisales, ze dla Ciebie nie jest wazne kto gra dla Barcy, bo grac maja najlepsi. Wiec pomysl nad tym co sam napisales. Real to nie jest jakistam podrzedny klubik (chociaz chcialbys, ale Twoje zyczenie nigdy sie nie spelni, niestety dla Ciebie). To najlepszy klub w historii pilki noznej. To nie przedszkole. Tu nikt nie bedzie sie bawil w matkowanie. Mamy usiasc i plakac, bo Ronaldo zachowuje sie jak dziecko? Bo sobie nie radzi z krytyka? No oszalales chyba...
Jak juz pisalem - niech gra, niech zostanie, ja go chce. Ale w formie. Jezeli ma grac tak jak teraz - niech odchodzi.
Mowisz, ze kibice go mieszaja z blotem. Dziwisz sie? Napisales, ze nosili go na rekach gdy gral dobrze. A on mowi, ze nigdy w Madrycie nie mial wsparcia ze strony kibicow. No to jak to jest w koncu? Tobie sie wydaje, czy jemu? Maja go wielbic za to, ze on ich nie docenia? Kim on jest? Wielki pilkarz, ale takich juz w Realu bylo mnostwo. Jezeli chce byc szanowany - on tez musi cos dac od siebie. Tez musi szanowac. Wszyscy sie maja podporzadkowac pod Ronaldo, bo on ma zly humor? Pfffffff, dalej, dalej...

Wróć do „Hiszpania”