Chyba "Nie płacz Kryśka"?
Skoro bramkarz ma stać na linii, to i strzelający powinien dobiegać w jednym rytmie. Myślę że tak być powinno.
Potwierdza to tezę, że Mundial pod koniec roku był znacznie lepszym terminem dla atrakcyjności turnieju, niż na koniec sezonu, kiedy wszyscy piłkarze są kompletnie wypompowani z formy. Nawet po takim Zielińskim było widać, że gra całkiem dobrze, bo miał w sezonie bardzo mało minut.
A przecież o to chodzi, żeby turniej był jak najbardziej atrakcyjny dla widza, więc listopadowy termin może okazać się całkiem sensowny?
Aha i jedynie potężna Polska jak dotąd zdołała strzelić bramkę (i to na raty) Francji i w drugą stronę Francuzi sami strzelili bramkę (już bez rat) jedynie potężnej Polsce.



