wczoraj akurat to byl pokaz tego, jak nalezy grac z korzystnym wynikiem. bez nadziewania sie na kontry i bez cofniecia sie we wlasne pole karne. ktos tam wyzej wspomnial, ze nie rozumie podejscia francuzow ktorzy nawet w koncowce nie wygladali jakby im zalezalo na wyrowananiu, ale to wlasnie zasluga hiszpanow, ze francuzi wiekszosc meczu walczyli nie o to, zeby strzelac hiszpanom gole, tylko zeby w ogole wziac im pilkematt_ pisze: ↑10 lip 2024, 17:58No i prawidłowo, ale ciężko ich za to chwalić, zwłaszcza że z Niemcami też się wycofali i ci skorzystali tylko raz.Delpiero14 pisze: ↑10 lip 2024, 16:27na dobrą sprawę to nie musieli tego robić bo po co? Było prowadzenie i wystarczyło im jedynie tego nie wypuścić. To Francja musiała coś z tym faktem zrobić i nie zrobili kompletnie nic. Simon w zasadzie bezrobotny w drugiej połowie.
z niemcami co innego, tam hiszpanie mieli wiecej szczescia niz rozumu, bo bo sciagnieciu mudzinow ze skrzydel dali sie zdominowac strasznie



