Jak wygra Argentyna, to Messi włączy się do wyścigu o ZP? Wczoraj Laskowski rzucił apropo Bellinghama, że wygrana w EURO będzie ważnym argumentem dla jego ewentualnej ZP i nie powiem mocno mnie to wszystko rozśmieszyło. No OK strzelił piękną bramkę ze Słowacją, bez której Anglii nie byłoby już w turnieju, ale prawda jest taka że gość ch*ja gra, przy takim Sace, Fodenie czy nawet młodziutkim Mainoo wygląda jak przeciętniak do uzupełnienia składu, a jeśli koledzy wygrają mu EURO to nagle zacznie być faworytem do tytułu najlepszego piłkarza świata



