-----------------------------------------------------------
-----------------------------------------------------------
Takiego wyniku chyba nikt się nie spodziewał. Ja sam bez bicia przyznam, że liczyłem na 0 punktów dla gospodarzy. Depor nieźle sobie radzi na wyjazdach i byłem prawie pewny, że jakieś punkty wywiozą z SB. Tymczasem jednak postanowili, że nie zagrają nic a Real zagrał nieźle (meczu nie oglądałem więc wzoruję się na pseudoobiektywnych opiniach) i rozgromił Deportivo. Co to oznacza? Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia (i stanu w kieszeniach, ale nie w tej sytuacji akurat). Zdążyłem już przeczytać kilka niezłych tekstów ze strony 'kibiców' (specjalnie napisałem w apostrofie coby nie traktować ich zbyt poważnie - wiem, że dzieci są wszędzie) świadczących o tym, że jako kibic Barcy powinienem się cholernie bać GD, że Real się odrodził, że Real to potęga, że Real rozniesie Barcelonę na Camp Nou et cetera. Ogólnie więc bardzo zabawnie, ale to standard raczej. Dużo lepiej smakują takie kawałki ze strony wydawałoby się bardziej poważnego autorstwa. Fragment relacji live na stronie Realu
Real nadchodzi83 Braaaaaaaaaaamkaaaaaaa!!! Julio Baptistaaaaa!!! 4:0!!! Barcelono, Real nadchodzi!!!
Dalej nie jest już tak szałowo, ale jeszcze coś tam wybrać można (z tej samej relacji)
Podpowiedzcie mi jakie nastroje mogą teraz u nas panować bo mam mętlik w głowie."Real rozegrał doskonałe zawody, zdecydowanie zwyciężając 4:0! Jakie nastroje mogą panować teraz w Katalonii, skoro na tydzień przed Gran Derby, Barcelona - według wielu drużyna grająca najpiękniejszą piłkę na świecie - nie umiała ograć ostatniego zespołu w tabeli, podczas gdy Królewscy wręcz zrównali Depor z powierzchnią boiska? Sami sobie odpowiedzcieZa wspólnie spędzone dwie godziny dziękuje MatiaS. HALA MADRID!!!"
Co ciekawe nastrój udzielił się także koffanym panom z portalu Onet.pl
Pierwotna wersja newsa dotyczącego tego spotkania zawierała zdanie
A więc jeszcze w marcu im się udałoReal Madryt rozgromił w meczu 30. kolejki Deportivo La Coruna 4:0 (2:0) i awansował na pozycje lidera rozgrywek
Oczywiście news już poprawiony.
Takie głosy bardzo mnie cieszą i powodują, że nie mogę się doczekać soboty. Porażka będzie bardziej boleć. Zdecydowanie.


