Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
madrid_fan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 21 maja 2005, 21:14
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post autor: madrid_fan » 26 mar 2006, 23:40

Niggaz pisze: Podpowiedzcie mi jakie nastroje mogą teraz u nas panować bo mam mętlik w głowie.
Podpowiadam. Real rozgromił drużynę która walczy o "europejskie puchary", Barcelona zremisowała (bezbramkowo) z drużyną która na 95% spadnie do 2 ligii. Wniosek: mogą panować nastroje zdenerwowania, niepokoju i niepewności. Tak podpowiada zdrowy rozum. Prawda jest taka, że Barcelona grała bez Ronaldinho i Deco ale to nie jest żadne usprawiedliwienie. Obie drużyny miały po 11 zawodników i żadnej się nie udało zdobyć bramki, takie są fakty.

Ja również pozwoliłem sobie zajrzeć w relację live na stronę klubu którego nie lubię. Parę cytatów przypadło mi do gustu.
51 - Barça gra na razie na jakieś 50% swoich możliwości, ale mimo to bez trudu przedostaje się pod bramkę rywala.
Mam nadzieję że w niedzielę będą grali na 100% możliwośći :lol:
11 - O dziwo Malaga zyskuje teraz przewagę na boisku...
Myślę, że kibice Barcelony zbyt bardzo przyzwyczaili się do zwycięstw. Ten mecz był początkiem kuracji która będzie miała na celu odzzwyczajenie od tej wady.
72 - Tempo meczu znacznie spadło, ale Barça dominuje i bezsprzecznie zasługuje na gola.
Dobrze że bramki nie są przyznawane przez kibiców Barcelony tylko trzeba je strzelić. Wtedy byście bezwzględnie wygrali bo zauważyłem że po ostatnich kilku latach bez znaczących sukcesów nagle zaczęło się was niepokojąco namnażać. Podobnie było kiedyś z Chelsea. Na odwrót jest z kibicami Realu :?

Wróć do „Hiszpania”