Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post autor: Ultras » 27 mar 2006, 16:43

welcome pisze:Miło było ... żartowałem. // Niggaz
Ah tak jak myślałem Nasz Niggaz pożegnał welcome'a A to jaki łobuz :twisted:
Niggaz pisze:To oczywiste, że dużo bardziej bolesna będzie porażka Barcelony niż Realu (oczywiście dla fanów odpowiedniej ekipy), ale to nie zmienia faktu, że to co napisałem wcześniej jest prawdą Nie wierzę w to, że Barcelona może przegrać. Zresztą remis też jest mało prawdopodobny IMHO. O ile nie wydarzy się coś dziwnego (bardzo dziwnego) typu sędzia z II ligi (bo w przypadku obiecywanego strajku taki właśnie może sędziować) nie ustawi meczu
Pozyjemy zobaczymy.Jesli Real zagrałby tak z Depor jak powiedzmy z Saragossą to raczej nikt nawet nie myślałby o korzystnym wyniku z Barcą.Po imponującym meczu z Depor nadzieje odżyłyChoć prawde mówiąc Gran Derby rządza się swoimi prawami. :wink:


Mecz z Depor
Jeden z najlepszych jesli nie najlepszy mecz w tym roku a nawet w tym sezonie.Ogolnie wszyscy zawodnicy Realu zagrali dobrze a jeśli trzeba by znalezc najlepszego zawodnika to mam wrażenie że David zasługiwałby na to miano.Ronaldo strzelił i miejmy nadzieje że uczyni to także w nastepnych meczach Vikingos(szkoda że ta nazwa nie jest juz używana)
Iker jak zwykle świetnie ale to w Jego przypadku normalne.

Wróć do „Hiszpania”