Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post autor: RóżA » 27 mar 2006, 18:49

fieldy pisze:To dobrze, ze mecz sie nie odbył, bo

Ale z drugiej strony wręcz fatalnie bo:
1. Wenger mógłby sprawdzić dyspozycje poszczególnych piłkarzy przed jutrzejszym meczem z Juve
2. W ostatnim tygodniu Premiership będziemy musieli rozegrać 3 mecze w 6 dni :?

---------------------------------------------------------------------------------

Nasz boss podał już kadrę na mecz z Juventusem:

Jens Lehmann, Manuel Almunia, Robert Pires, Gilberto, Alexander Hleb, Cesc Fabregas, Abou Diaby, Alexandre Song, Theo Walcott, Jose Antonio Reyes, Robin van Persie, Dennis Bergkamp, Thierry Henry, Philippe Senderos, Kolo Toure, Emmanuel Eboue, Mathieu Flamini, Johan Djourou

Jak widać ne mecz powrócił kontuzjowany niedawno Reyes. Ale z drugiej strony jednak zabraknie Sola oraz Freddiego. Szczególnie szkoda że ten drugi nie będzie mógł wystąpić w jutrzejszym meczu- w końcu w ostatnim starciu Kanonierów z Juve to właśnie on strzelił 2 bramki :] Ciekawe kto go zastąpi- czy Wenger zdecyduje się wprowadzić od pierwszych minut Reyesa (w końcu to pierwszy mecz po kontuzji) czy też na skrzydło przesunąć Hleba a w wyjściowej jedenastce wystawić Diaby'ego :roll:

Interesujące jest również to, iż po raz kolejny na ławce siedział będzie Walcott. Już w meczu z Realem Arsene miał go wpuścić, ale jak wiadomo nic z tego nie wyszło. Może dzisaij da mu pierwszą szansę 8)

Oczywiście jak było do przewidzenia przed meczem pojawiło się wiele wypowiedzi dotyczących Pata. Wśród nich wypowiedzi Wengera (o tym że dał on wolną rękę Vieirze i nie wpływał na Jego decyzję o opuszczeniu klubu), piłkarzy Juventusu (o tym że Patrick jest bardzo zmotywowany przed meczem i będzie chciał dać z siebie wszystko), Henry'ego (dotyczących kulis Jego przejścia z Juve do Arsenalu oraz o tym że Vieira nadal "kocha" Arsenal) oraz samego zainteresowanego (mówiących o tym że spodziewa się ciepłego powitania przez kibiców i niesamowitej atmosfery). Ile w tym wszystkim prawdy- chyba nikt nie wie :wink:

Wróć do „Anglia”