Chrobry znów przegrana. W Płocku faworytem byli gospodarze, ale po cichu liczyłem na walkę i jakiś punkt. Walka w sumie była, momentami Chrobry wyglądał nieźle, ale co z tego skoro strzelała Wisła. Dani Pacheco biegnący między Mandryszem czy Szarkiem, chyba nie o tym marzył jakieś 10 lat temu



