Pewnie żaden, jak nie przyjdzie inna oferta to zostanie, czasami coś zagra, ale nikogo przed nim nie wygryzie. Jak coś ma z niego być, to musi gdzieś iść i grać.
Źródło takie sobie, ale generalnie Kinsella robił ostatnio wywiad z Hoganem czy też kręcił się dookoła nas jako dziennikarz BBC. A tym bardziej wiarygodne, bo brzmi jak standardowe posunięcie.
Rozumiem, że przy takim założeniu sami zakładamy, że Klopp rok temu zawiódł, a miał taki skład, że powinien wszystkich pyknąć na luzie.



