No nie, takiego cyrku marketingowego jaki się w tym roku odwalił to już dawno nie było. Jakieś wycieczki na daleki wschód czy nawet do USA na kilka dni to tak, każdy wielki klub tak robi, byłoby dziwne z tego całkiem rezygnować. Tylko raz że chyba krótsze dwa że po zgrupowaniach w Europie, trzy bez tych wszystkich happeningów około sportowych, którymi zazwyczaj zajmowali się ex piłkarze. To mi wypisz wymaluj przypomina rok 2015 i smażenie hamburgerów przez Hendersona and co. Za kilka(naście) miesięcy jak będą zwalniać Slota, to będziemy czytać, o tym jako jednej z przyczyn. James Pearce to napiszę hehe.



