No dobra ale zobacz jak przyszedl Caro i kiedy?Perez wsadzil na posade trenera Caro w czasie, w ktorym w Realu byl jeszcze wiekszy balagan niz jest teraz. Dalej Caro obejmowal posade w najgorszym momencie, on mial zostac tym cudotworca, ktory po miesiacu zrobi z Realu wspaniale zgrany monolit. Dalej, przeciez Caro juz wiedzial , ze pol roku i odchodzi, wraca do Castilli...jak Ty bys pracowal, gdybys wiedzial, ze ktos od Ciebie wymaga niemozliwego(mistrzostwo La liga) w tak krotkim czasie, i do tego bedziesz wiedzial, ze i tak odejdziesz?Prawda jest taka, ze Caro robil i robi co moze , zeby bylo lepiej. Nie raz narzekaliscie jakiego to on skladu nei wystawia...ale przeciez musial eksperymentowac , bo wiedzial, ze z zawodnikow, ktorych ma za duzo nie wyciagnie juz! Caro powinien dostac szanse i zaczac jako trener Realu w przyszlych rozgrywkach. Przeciez gdyby nawet taki Capello czy Mourinho przyszli i dostali Real w tym momencie co Caro, to myslisz, ze zrobiliby cos z tym klubem?na pewno nie, w tak krotkim czasieUltras pisze:Zauważ że taką osobą był i jest Wink Lopez Caro który niby miałbyć następcą del Bosgue.Lopez Caro trenowal Castille a więc nie miał kontaktu np z Champions League czy nawet z La Liga.Jak narazie jego okres jako trenera Realu jest co najwyżej średni.Po za tym Real nie może już pozwolić sobie na ekspereymenty bo okres w którym nic nie zdobyliśmy jest troche za długi



