Oj nie wróżyłbym za dobrze Realowi jeśli ich trenerem zostałby Sven. Dlaczego? Bo jest zakochany w Becksie i dopóki Anglik byłby zdrowy to Szwed zawsze stawiałby na niego. Realowi są potrzebne silne skrzydła i środek pola, kiedy był jeszcze Figo i Zizou w najwyższej formie to gra szła jak po sznurku, a teraz? Ciągłe dośrodkowania i dośrodkowania, pare asyst w tym sezonie załapał, ale gracz "takiego formatu" powinien dokonać czegoś więcej. Nie mówie że nieudany sezon Królewskich to tylko jego wina, ale po ewnetualnym przyjściu Erikssona on zostałby napewno, a według mnie nie może zostać jeśli Real ma święcić jakieś sukcesy.Ultras pisze:Czyżby Szwed miał zostać trenerem Blanocs?



