i taki estevao tez zapewne lepiej wyszedlby idac wlasnie do jakiegos monaco czy dortmundu. a chelsea to juz ostatni klub, do jakiego bym szedl (oczywiscie pomijajac kase), bo tam to mysle ze nawet nikt nie udaje, ze maja na sciaganego jakikolwiek pomysl, konkretna koncepcje wprowadzania go do druzyny, skoro na jego pozycji jest pieciu innych gosci, a zanim mlody postawi stope na angielskiej ziemie boehly zdazy ze trzy razy zmienic treneraZygmunt-1 pisze: ↑08 sie 2024, 21:33Ja to jestem staromodny w tej kwestii. Nie jestem zwolennikiem wydawania 40-50 milionów na każdego kto kopnął prosto piłkę w Brazylii czy Argentynie. Taki Elber, Sonny Anderson czy Ivan Zamorano zaczynali w Szwajcarii i z czasem trafili do topowych klubów. A jak jakiś 17-letni latynos nie chce się bawić w Borussię, Lipsk, Ajax czy na przykład Anderlecht i od razu marzą mu się Reale, Manchestery i Barcelony to powodzonka trzeba życzyć. Inna sprawa, że jak te Reale, Manchestery i Barcelony wykładają na gościa 40-50 milionów to Borussia, Lipsk, Ajax czy na przykład Anderlecht nie mają się co bawić w takiego latynosa, bo są bez szans.
zreszta ogolnie 18 lat to nie jest wiek na wbijanie z innego kontynentu do czolowego klubu w europie. w tym wieku trzeba przede wszystkim grac, grac, grac, a kluby walczace o trofea i majace nieograniczone mozliwosci transferowe wyjebane maja na ogrywanie talenciakow, bo liczy sie przede wszystkim wynik. jezeli jest mozliwosc kupienia jakiegos gotowca, to zawsze pojda w transfer takiego goscia na juz, a nie cierpliwe czekanie az mlody sie rozkreci. nawet w takiej barcelonie, gdzie na mlodych lubia stawiac, taki yamal pewnie nawet by jeszcze nie zadebiutowal, gdyby mogli "normalnie" dzialac na rynku transferowym



