Przecież my dosłownie marudzimy z uwagi na to, że od m.in. od kilku okienek nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z uzupełnieniem jednej istotnej luki, która nam regularnie o sobie przypomina. Zachowując się przy tym jakbyśmy byli najmądrzejsi (z odwrotnym rezultatem), a potem musimy pod presją wymieniać całą formację w jedno okienko. Ten rytuał kupowania to chyba nie ten temat.
A po drugie, w transferach nie ma nic złego, nawet jak jest dobrze. Odświeżenie kadry to też istotna kwestia.
Mamy też 3 z nie wiem, 5 najlepszych zawodników zespołu, wchodzących w ostatnie 12 miesięcy kontraktu. Jeden z nich nawet otwarcie (ponownie i nie jest to jedyny taki przypadek z ostatnich lat) mówi w mediach, że liczy na przyjście kogoś.



