W skrócie to jest tak, że rok temu Liverpool sprzedał jedynego stricte defensywnego pomocnika w klubie i zastąpił go starszym Japończykiem, który miał być opcja na przeczekanie bo wszystkie cele transferowe zeszłego lata nam odjechały. Dlatego narracja była (rok temu), żeby nie panikować i nie robić głupich ruchów, lepiej poczekać i kupić odpowiedniego piłkarza w tym roku. No ale chyba nie pyknie znowu.Tennessee pisze: ↑13 sie 2024, 16:05To jak to jest? piłkarze sami wychodzą do mediów, albo w ogóle organizują konferencję/wywiady gdzie poruszają sprawy transferowe? czy może po prostu są o to pytani przy każdej okazji i zawsze trafi się ktoś kto opowie jak bardzo mu brakuję transferów? Nie wiem, tylko pytam.
Nie wiem czy piłkarze są pytani o transfery 'przy każdej okazji' ale nie trzeba być piłkarzem, ani trenerem ani mieć mgr z taktyki żeby stwierdzić, że Liverpool nie ma w składzie 6 z prawdziwego zdarzenia na top class levelu. I wystarczy pobieznie znać historię Premier League żeby wiedzieć że żaden klub nie wygrał mistrzostwa bez światowej klasy defensywnego pomocnika. No to są chyba dwie opcje wobec braku transferu takiego. Albo klub właściciele liczą, że Slot będzie pierwszym trenerem w historii ligi, który wygra ja bez DMa albo już na starcie wypisują się z wyścigu o mistrzostwo. Ta druga opcja jest nie do zaakceptowania (na tą chwilę) przez kibiców i pewnie przez część tych bardziej ambitnych piłkarzy i pewnie to stoi za tymi, dosyć odważnymi wypowiedziami nt transferów.
Bo generalnie jak piłkarz mówi, że przydałoby się wzmocnić drużynę to jest to mocno kontrowersyjna opinia, bo między słowami takiej wypowiedzi można wyczytać, że nie jest zadowolony z siły i glebi obecnego składu, co może niespecjalnie dobrze oddziaływać na atmosferę w drużynie, bo w sumie mówi o swoich kolegach z szatni lol.. Ale w przypadku Liverpoolu braki kadrowe są tak oczywiste i potrzeba wzmocnień tak paląca (dosłownie - na wczoraj), że w sumie nikt się ani nie obraża, ani specjalnie nie dziwi jak piłkarze obecnego składu o tym głośno mówią.
A tu opisałem przypadek tylko jednej pozycji. Bo to, że Liverpool kupuje środkowego obrońcę średnio raz na 5 lat to też jest dosyć osobliwa, wydaje mi się rzecz na tym najwyższym tierze w piłce nożnej.
To chyba 3 okienko z ostatnich 4 w którym ruszamy z ofensywa transferowa za rok. Nie mogę się doczekać



