czas naprawdę ostro popracować nad skutecznością, kochana Barco... bo aż mi się przykro robiło, jak na to patrzyłam. jedni pracują na akcje, drudzy je przepuszczają.
najgorsza była szansa Eto'o... setka jak się patrzy i gdyby tylko postanowił nie przekombinować
Benfica jednak też nie była w 2. połowie taka przeciętna. szczególnie po wejściu Micollego, któremu jednak raz brakowało szczęścia, innym razem nie miał do kogo dośrodkować... nieźle Simao, choć dla Portugalczyków chyba poniżej oczekiwań. Luisao jak zwykle swoim wzrostem i umiejętnościami kasował, niestety Larssona
no nic, na NC wszystko odrobimy



