Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 29 mar 2006, 0:27

Łukasz[ACM] pisze:Maestro nie mieszaj w to Milanu Razz Juventus popełnił dziś jeden zasadniczy błąd, wyszli na boisko z myślą że grają przeciwko młokosą i swoim doświadczeniem ich pokonają, zaczeli się gubić kiedy nagle pojawiły się bardzo szybkie wymiany piłki, dużo ruchu i presingu. Fabio dziś tez bardzo zawalił bo widział tylko jedną droge do bramki Lehmana - długa piłka z pominieciem drugiej lini. Niestety to nie wyszło a Arsenal grał coraz lepiej, widać że się rozkręcają i zamiast coś zmienić to usiłowali przetrzymać ataki i coś strzelić - działo się tak do momętu utraty bramki, potem to już TRAGEDIA. Wydaje mi się że Capello powiedział w szatni swoim piłkarzom że bramkarz zacznie fikołki robić i wygrają, Ci widocznie uwierzyli Confused
No nie wiem, nie wydaje mi się, żeby Capello zlekceważył Arsenal... Bardzo się tego meczu bałem i jak dla mnie taki wynik był dużym prawdopodobieństwem. Myśle, że Capello też wiedział, że za dużo w tym meczu Juventus nie pogra. Historia zdawała się to potwierdzać, a dzisiejszy mecz już definitywnie. Jednak Juventus niepotrzebnie zaatakował zdecydowanie w II polowie... Fakt, widowisko zyskało, cios za cios, ale wynik nie bardzo i jak już wspomniałem, widać było, że to Arsenal będzie strzelał kolejne bramki (na szczęście tylko jedną). Brak Nedveda i Del Piero, ograniczyły pole manewru. No cóż, jeszcze raz gratuluje Arsenalowi wspaniałego meczu, pozostaje mi wierzyć... wierni po porażce. I tak kocham Juve i ten mecz tego nie zmieni :P wiara pozostaje... pozdro i powodzenia życzę klubom z Mediolanu :)

Wróć do „Puchary Europejskie”