Na mecz z Le Havre w wyjściowym składzie grają 16-letni Ibrahim Mbaye i Yoram Zague, na ławce jest Senny Mayulu. Wiem są kontuzję, a to jest pierwsza kolejka, ale mimo wszystko wygląda to dobrze.
Wchodzą wychowankowie jak Zaïre-Emery, zdążają się transfery Francuzów jak Barcola, choć wciąż za mało, ale oby tak dalej.
Najbardziej martwi kariera Presnela Kimpembe, bo to taki wychowanek z krwi i kości, grywał z opaską, był podstawowym piłkarzem, ale te cholerne kontuzję zniszczyły chłopa.



