Kiedy Vollering urwała się z Rooijakkers, juz myślałem że będzie po zawodach... tymczasem team Niewiadomej zrobił taki sam myk i w zamian za pudło Muzic - ta pociągnęła naszą kolarkę wraz z Realini. Były we trzy w "pogoni" co znaczyło dłuższe zmiany - w stosunku do prowadzącej dwójki ... i to chyba okazało się kluczowe.
Team Polki jest raczej słaby, tylko Bradbury na poziomie - reszta z 20-30 minutową stratą. Stąd coś mi się zdaje, że Polka "oddała" pudła we wcześniejszych etapowych zwycięstwach w zamian za współpracę tych kolarek z innych teamów, ktore "puściła".



