Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post autor: Martin Pellegrino » 29 mar 2006, 22:48

Nie wiem jak pierwsza połowa (bo jej nie widziałem, ale po statysztykach można wnioskować, że była wyrównana z lekkim wskazaniem na Inter), ale w drugiej to Inter przez cały czas atakował. Villarreal tak naprawdę zagroził bramce Toldone dwa razy (Riquelme w poprzeczkę i Riquelme obok lewego słupka bramki).
Jeśli Inter nie kupi jakiegoś normalnego napastnika to... nie wiem. Martins - żałosny. Owszem bramkę strzelił, ale nawet nie kopnął piłki tylko się na nią rzucił i ta jakoś się wtoczyła do bramki. Z taką grą jak w drugiej połowie myślę, że damy radę. Bramkowy remis jest jak najbardziej prawdopodobny. Villarreal = Riquelme to było widać. Wszystko przechodziło przez niego. Wiem, że taka rola rozgrywającego, ale zmiennika to oni dla niego nie mają.
Za 6 dni stawiam na remis z lekkim wskazaniem na Inter. Wynik 2-1 też bardzo możliwy.

Jeszcze tylko słówko o drugim meczu. Mialn zremisował z Lyonem i to nasi przeciwnicy zza miedzy mają większe szanse na awans do półfinału. Oby tylko Juve jeszcze wygrało z Arsenalem (w co zbytnio nie wierzę) i włoski półfinał + Barca lub Benfica.

FORZA ITALIA
FORZA INTER
hrabi pisze:A co dziwnego byloby w tym ze Chelsea bez Mourinho wygraloby premiership ? Nie jeden swietny trener oprucz niego zyje na tym swiecie uwierz;p
Kolejny dzieciak? niby dlaczego? bo mam odmienne zdanie niz ty i nie uwazam ze wszystkiemu winny jest Mancini?Razz spoko rozumiem, dla Ciebie doroslym moze byc nawet 5 latek byleby tylko besztal Manciniego. I nie jestem jego zwolennikiem uwierz, ale zwalanie calej winy na niego to jest dopiero zalosne.

P.S gdybym chcial byc zalosny z pewnoscia uczylbym sie tego od Ciebie;p
Lekka napinka? Brakowało tu takiej już od dłuższego czasu. Może rozwinie się coś ciekawego :P

Coco wyluzuj :D Jest nieźle. Wiem, że to ciężkie, ale trzeba wierzyć. Wiara ponoć góry przenosi. Wiary w kibicach Interu jest vhyba najwięcej bo każdy Interista rodzi się z nią :P Ja wierzę w awans do półfinału i wierzę w awans do finału. Nie wierzę natomiast w awans FCB do finału więc nas nie rozjadą :D Będziemy mieli Milan, z którym da się grać. Wyobraź sobie finał Mediolański. Wiara człowieku, wiara :D

Wróć do „Włochy”