Jak za pewne wielu bywalcow tegoz szacownego forum zauwarzylo uzytkownik Smithu przestal udzielac sie swoimi postami. Wielu to z pewnoscia uradowalo, innych ucieszylo, niektorych zmartwilo, jeszcze innych zaniepokoilo itd. itp.
Niestety nadchodzi taki czas w zyciu kazdego forumowicze, kiedy zastanawia sie nad zakoczeniem kariery. Ja wlasnie jestem w takim punkcie, odpuszczam, zawieszam buty na kolku. Juz nic mnie tutaj nie trzyma. Byly piekne chwile, bylo czasem irytujaco, ale czesciej bardzo przyjemnie. Nie raz wielu z was raczylo mnie bardzo milo dyskuja na bardzo wiele tematow. Z kilkoma z pewnoscia utrzymam kontakt na gadu - gadu, jednak beda to tylko wyjatki.
Kilku moich antyfanow odbierze te slowa w sposob jaki bym sobie tego nie zyczyl, coz nigdy nie byli mi przychylni. Mimo wszystko Piwus, Piotrek, Lakier, pozdrawiam was i licze ze kiedy odbierzecie mnie na innej fali. Mialem kilku fanow, a bardziej forumowych przyjaciol, bylo ich wielu przez 2 lata mojej egzystencji na forum. Dorian, Milosz, Chlopaczek, Niggaz, Jarzyna, Mimek, Uchi, Fieldy, Futbolowa, Loczek, Bonso, Bagg, Tomachos, cloner, Gilardino, Kulek, Kali, Luk, mrc, Pasztet, void czy wazi. Pewnie kogos jeszcze ominelem, jednak tych wszystkich bardzo milo bede wspominal. Dziekuje wam za to ze wielokrotnie mnie wspieraliscie, raczyliscie rada.
Moja kariera tutaj byla bardzo burzliwa. Od stylowego nabijacza, przez kandydata na moda, bojownika o wolnosc, rekordzisty postow jednego dnia, amatorskiego grafika, typera, bukmchera, gracza managera, trenera, drugiego Mourinho, az do teraz. Jest co wspominac i mam nadzieje ze jezeli kiedys dojdzie do forumowego zjazdu nie ominecie mnie przy wysylaniu zaproszen.
Zegnam i przy okazji prosze o skasowanie moich dwoch kont



