Ja tam jestem optymista, Abramowicz nie pozwoli im zginacWoju83 pisze:Bez Sibnieftu powrocą dalej, szare, bez owocne czasy.
Tak ale to bylo w mlodziezowych reprezentacjach, z Saviola ladnie wymiatali, w 1 reprze jeszcze nie blyszczal az tak bardzoWoju83 pisze:Świetny napastnik, podobno mial znakomity dorobek strzelecki z Argentynie a gdy przybył do Rosji słuch o nim zaginął Swego czasu był łączony z Realem M. czy z Chelsea.
No nie wiem, mozna polemizowac a tak apropo to jak juz to CSKA a nie Spartak bo to tyczylo sie JoCorinthians pisze:Na pewno lepszy niż Spartak Moskwa do wybicia się do wielkiego futbolu.
Moze belgijska liga jest bardziej monitorowana przez roznego rodzajuz "szperaczy" ale czy w ostatnich latach jakis wielki pilkarz wybil sie z Anderlechtu
Baseggio - Treviso, Radzinski - Everton/Fulham, Dindane - Lens, Mornar - Portsmouth, Koller - BVB wiec jakos do wielkich klubow nie trafili
CSKA wydaje sie silniejszym klubem niz Anderlcht jak i sama rosyjska liga ale to kwestia "gustu" - w ostatnich latach maja wieksze osiagniecia w Europie, coraz lepszych graczy sciagaja i coraz wieskza mamona, tak wiec klubowy futbol rosyjski jest w tendencji zwyzkujacej
Tak zgoda oczywiscie blizej byloby mu do repry z Ligi argentynskiej niz rosyjskiej - w sumie tak samo zrobil Figueroa rezygnujac z LaLigiCorinthians pisze:Powrót do Argentyny byłby dla niego najlepszym rozwiązaniem. River szuka napastników. Figueroa ma kontuzję, a Passarella musi mieć szeroką kadrę, żeby pogodzić rozgrywki ligowe z Copa Libertadores.W tej chwili jest tylko Farias, Higuain, Aban i Montenegro, ale on często gra jako cofnięty napastnik za Gallardo. Cavenaghi miałby pewne miejsce w pierwszym składzie.
Warto tez wspomniec o Limie - niegdys ostoja LokomotivuCorinthians pisze:zapomniałem o Love i Carvalho.



