ja mysle ze gralismy spoko na tym etapie ale faktycznie w srodku byla momentami dziura - jak chciales to przejsc, to mogles to zrobic. ale tez to byl przypadek taki ze gravenberch i macallister grali ok spotkania, ale cos calosciowo nie dzialamasacra pisze: ↑01 wrz 2024, 17:58Tylko dodam, skoro tak sobie tu narzekacie, że jest jeszcze druga połowa, a Liverpoolu wcale nie gra za dobrze. Piłkarze United wchodzą momentami środkiem pola w drugą linię The Reds jak w masło i wystarczy jedno dobre zagranie żeby momentum w meczu odwrócić na stronę Manchesteru. Ten brak dobrego destruktora w środku pola wyjdzie na przestrzeni całego sezonu czkawka.
roznica w tym sezonie chyba jest taka, ze jestesmy troche bardziej scisnieci i mniej agresywni wtedy kiedy nie trzeba, rywale zaczeli mecz nawet spoko ale u nas byla spora cierpliwosc, brak bezsensownego podchodzenia wyzej i lepsza gra obrony (bez pomocy jako takiej) czego brakowalo w zeszlym sezonie
bo wtedy kazdy mogl w to wejsc, a slabsze momenty mielismy z ipswich (bardziej), brentford (mniej) i troche dzis (tak cos pomiedzy) i tych okazji specjalnie nie tracilismy - w drugiej polowie troche rozluznienia albo jakkolwiek chcemy to nazwac nastapilo, niepotrzebnie, ale po traumatycznch wyjazdach z zeszlego sezonu byl to naprawde mecz spokojny i bez historii
na wnioski jeszcze bardzo wczesnie i nie ma co, ale ja zawsze mowie, ze wazne by widziec wplyw, jakies zmiany i to na pewno mamy
a schodzac z samego toku meczu, troche obrazkow dzis powstalo - jak trent strzelil bramke to mialem wrazenie ze sprobuje nawiazac do bramki gerrarda i chcialem sie mylic bo zle by to wygladalo w przypadku innego wyniku, ale na szczescie wyszlo jak wyszlo
beda memy, casemiro padajacy jak trup, vvd sprawdzajacy czy zyje bruno, szkoda jeszcze ze niechec do argentynczykow sie troche bardziej nie rozwinela czemu bym bardzo przyklasnal
byl juz vvd, pozniej alisson, teraz salah - wszyscy mniej lub bardziej wyraznie mowia ze chclieby zostac, ale nikt z nimi nie rozmawialmasacra pisze: ↑01 wrz 2024, 19:31Salah właśnie powiedział dla SkySports, że to jego ostatni sezon w Liverpoolu (co prawda potem dodał, że nikt z klubu nie oferował mu nowego kontraktu i ma nadzieję, że to w końcu nastąpi ale jednak, poszło w świat ).
Ciekawa taktyka klubu, tak trzymać ich na przeczekanie, może zejdą z oczekiwanych zarobków, może nie. Tak chyba spodziewam się jednak, że ktoś z dwójki Salah-vanDijk (i imo powinien być to Salah) odejdzie, a zwolnione fundusze dadzą Trentowi.
poza brazylijczykiem ktory ma jeszcze troche czasu, podejscie do vvd i salaha, czyli naszych dwoch najlepszych zawodnikow to porazka i mam nadzieje ze ktos sie ogarnie, bo ja obu tutaj widze dalej - jest dyskusja o wieku i ryzyku z tym zwiazanym, ktora rozumiem, ale niezrobienie niczego ze ci o tym musza mowic to komedia. przedluzenie strasznego lata i mam nadzieje ze cos sie w koncu z tym wydarzy
trent za to jeszcze na murawie powiedzial do kamery, ze tu wroci - czy to zapowiedz chociaz jednego kontraktu? nie wiem ale oby
w sumie nawet ryzykowne sytuacje w drugiej polowie szly z bokow, jak juz byli razem albo osobno bradley z tsimikasem, sam trent wyglada u lysego bardzo fajnie



