nabijam się bo jest z czego. Juventus zagrał [jesli mozna tak wyolbrzymić to co pokazali] piach. Oprócz Buffona w bramce - reszta się skompromitowała. Zagrali żenująco słabo - do tego niektórzy nie wytrzymali psychicznie i zaczęli faulowac. Tak utytuowany klub, z takimi tradycjami, z takimi graczami, a pokazali się z najgreszej możlwej strony.maestro pisze:Oj Fieldy, coś bardzo pewny swego już jesteś... Nabijasz się troszke, nie widzę u Ciebie respektu dla rywala...
Zakpili sobie z Was - kibiców i wybacz - będę się nabijał bo zasłużyli sobie.
Jestem pewny awansu Arsenalu, byłem w miare pewny przed meczem - teraz jestem przekonany, ze nie damy się wyeliminowac - jesli zagramy tak samo dobrze w defensywie i nastawimy sie na kontry, które sa naszą monca stroną [wy musicie atakować] mamy dużą szansę strzelić gola po kontrze właśnie. A jak nam uda się strzelić bramkę - to Juve musi wbić nam 4 gole - sam sobie odpowiedz, czy przy obecnej dyspozycji obu zepsołów jest to wykonalne ...



