Jak Liverpool zagra z Milanem tak jak dzisiaj z Nottingham Forest to będzie to prawdziwy pojedynek ślepego z klulawym.
Pięknie się miesiąc miodowy Slocika z Premier League skończył prawym sierpowym w szczękę. Przegrać u siebie (u siebie lol) z Nottingham Forest to jednak sztuka. Zawiodło dzisiaj ostatnie podanie bo akcje, szarpane bo szarpane ale były, tylko w kluczowych momentach kończyło się podaniem pod nogi przeciwnika. Nie wiem czy to bardziej wina Slota, czy tych ułomków co biegają po boisku ale wyglądało to momentami komicznie. Dwa zarzuty - Szoboszlay nie sprawdzi się jako 10 bo brakuje mu wizji, a Jota to nie jest piłkarz na pierwszy skład drużyny walczącej o coś więcej niż środek tabeli. Im szybciej to Slot skuma tym lepiej dla niego.



