przedzen typu, ze jak kibicuje je
W przeciwienstwie do niektorych nie mam jakis dziwnych uprzedzen :
Kibicuje Realowi to na Barcelonie wieszam psy kiedy sie da i namny po zwyciestwie odwrot:P
(
Z tą Barceloną to tak nie do konca trafione ale nie lubie ich tak na przekór
)
Nie do konca trafiają też do mnie hasla wierny po porażce dumny po zwyciestwie. Cieszy mnie jak druzyna ktorej kibicuje wygra ale zeby tam byc z tego dumnym. Przeciez w tym 0 moja zasluga, moze gdybym byl na tym meczu i zdarl gardlo...
Lubie kibicowac druzynom ktore sa teroretycznie slabsze, bo jak wygraja to mozna sie z ludzi ponabijac ^^.
reprezentacji kibicuje jednej tej slusznej , reszta jest mi obojetna.
Klubowi w zasadzie tez kibicuje jednemu, ale to tylko dlatego ze to byl moj pierwszy klub w fmie 2005
W zasadzie nie mam stosunku do naszych rodzimych klubow, kibicuje tym co ladnie graja niewazne czy wygrywaja czy przegrywaja.
Jesli juz o czyms dyskutuje to robie to dosc chaotycznie ale staram sie nie korzystac z wielkich słow typu osmieszasz sie , infantylny, nadinterpretacja itd...



