1) Atak. Tutaj ma szanse pojawić się nowa jakość. Kto by pomyślał, że problemem będzie pauzowanie Kryszała za kartki. Ale moim zdaniem to tylko teoretyczny problem, bo wiele bardziej pogorszyć się nie da obecnego stanu napadu. Tak więc w końcu szansę dostaną ci (także niestety przez 6miesięczną przerwę od piłki Kuźby), którzy sprawdzają na treningach, sparingach, ale nie mają okazji wykazać się grając o stawkę. Rafał Boguski- wiadomo w jakich okolicznościach trafił na Reymonta (jesli ktoś nie zna jeszcze tej zabawnej historii, to powtórzę; sprowadzony przez Jurka Engela z ŁKS Łomży trenowanej przez... Jurka Engela juniora, za rekordową sumę jak na trzecioligowca, nie pamiętam dokładnie ile, ale kosztował Wisłę więcej niż egzemplarze "Futbolu na tak", które również przetransferował Engel), ale jedno jest faktem. Łomża za czasów Boguskiego zmierzająca jak taran do II ligi, połowę dorobku bramkowego zawdzięczała Rafałowi. Więc talent ma, to pewne, pytanie tylko czy pierwszoligowy. Co ciekawe Boguski strzelił jedyną bramkę w sparingu z pierwszym garniturem Polonii poprzedzającym rundę wiosenną. Ostatnio 3 bramki w gierce wewnętrznej (Kryszałowiczowi jeszcze się to nie udało
Kandydatem drugim jest Tomasz Dawidowski. 4 bramki w przedostatniej gierce, najlepszy strzelec w zimowych sparingach. Szansę już powinien dostać w meczu z Odrą moim zdaniem. Krótko mówiąc: powodzenia.
Problemem może być zgranie, ale czy Kryszał albo Kuźba był zgrany zresztą? Grali sporo, a jednak nie potrafili do końca przestroić się na fale drużyny. Więc będę daleki od narzekania po meczu, którykolwiek z tej dwójki zagra.
2) Jeszcze słabsza obrona. Bez Baszczyńskiego, który prezentuje obecnie najrównieszą formę. Polonia nie może wygrać tego meczu, to Wisła może go przegrać na własne życzenie.
3) Dzisiaj przeczytałem, że Polonia zyskała nowego właściciela. Pierwszą rzeczą jaką zrobił jest ustalenie premii za wygraną z Wisłą i remis;
Motywacja jest mocna, szczególnie, że Polonia miała do tej pory problemy z płaceniem zawodnikom na czas. Nawiasem mówiąc co się dzieje jak drużyna jest na gazie i chce za wszelką cenę wygrać z mistrzem z powodu premii obsewujemy w Pogonii Szczecin. Mecz Pucharu Polski skończył się zdewastowaną szatnią i wnioskiem do prokuratury o przekupstwie sędziego, mecz z tej rundy oskarżeniem Kłosa o rasistowskie uwagi. Na jak wielkim gazie przyjedzie Polonia? Zobaczymy. Jak skomentuje spotkanie na gorąco po meczu Dźwigała? Nie zobaczymy, bo dziennikarze Canal+ już nie popełnią tego błęduNowy właściciel Polonii Warszawa, Józef Wojciechowski obiecał zawodnikom dodatkowe premie za punkty zdobyte podczas jutrzejszego spotkania z Wisłą. Za zwycięstwo każdy zawodnik miałby otrzymać 10 tysięcy złotych, natomiast za remis połowę tej kwoty.
58-letni właściciel największej w Polsce firmy deweloperskiej - J.W. Construction, który na liście "Forbesa" zajmuje 49. pozycję wśród najbogatszych Polaków, zapłacił w piątek za akcje klubu z Konwiktorskiej ok. 1,5 mln zł.
4) W składzie Polonii wystąpią byli gracze Wisły, którzy będą grali z lekką dozą frustracji (nawet jeśli uważają się za profesjonalistów); Kowalczyk - obrońca z zaprzepaszczoną przyszłością, który ma ogromny żal o zmarnowane 2 lata, Kmiecik - napastnik - syn legendy Wisły na wypożyczeniu, który nigdy nie grał w pierwszym składzie i pupil Liczki Martins Ekwueme.



