Sam fakt, że na tak drogim stadionie nie można zorganizować finału Ligi Mistrzów to już jest kpina. Ale na praktycznie każdy mecz kadry schodzą wszystkie bilety, a na hitowe jak teraz z Portugalią czy kiedyś Niemcami i Anglią chętnych było na dwa takie stadiony.
Nawet na finał Pucharu Polski Pogoń - Wisła był problem z biletami, to co dopiero na mecze reprezentacji. Ruszyli ze sprzedażą na Portugalie i nie da się nawet wejść na stronę
Węgrzy postawili Puskas Arenę na 67 tys. ludzi. A w Polsce ledwie 58 tysięcznik.



