Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post autor: Martinho » 01 kwie 2006, 18:25

Wisla pokonala Polonie u siebie 2:0.
Zapowiedzi przedmeczowe brzmialy conajmniej niepokojaco dla Wislakow...Wszyscy mowili ze Polonia jest grozna, to nie ta sama Polonia co na jesieni, ze Wisla bedzie miala trudnosci z odniesieniem zwyciestwa. Ponadto Polonia do meczu z Wisla przystapila z swoim nowym sponsorem firma bodajze J.W. Constructions. Byl to dodatkowy argument na to ze Polonia bedzie maxymalnie skoncentrowana do meczu z Wisla. W obozie Wislakow nie bylo jednak wogole mowy o lekcewazeniu rywala. Trener Petrescu nawet powiedzial ze bedzie to trudny mecz, poniewaz w lidze rumunskiej Rapid i Steaua potrafia stracic punkty w meczach z druzynami z ogonu tabeli. Moim zdaniem to bylo zadne wytlumaczenie...Liga rumunska to nie Polska tam sie gra inaczej... :wink:
Przechodzac do meczu...Wisla od poczatku meczu zaczelu cisnac Polonie. Miala od poczatku duzo wiecej szans niz Polonisci. Majdan nie mial zbyt wiele pracy w pierwszej czesci gry. Kilkanascie minut po rozpoczeciu meczu znakomita sytuacje mial Zienczuk, ktory otrzymal pilke po wrzutce z glebi pola ale zle trafil w pilke i nie zdobal gola w sytuacji sam na sam z bramka...Jednak ataki Wisly przyniosly oczekiwany skutek w 30 minucie. Na prawej stronie z pilka znalazl sie Dariusz Dudka, wrzucil pilke pole karne wprost na glowe Piotra Brozka, a ten nie mial juz problemow z umieszczeniem pilki w siatce. Od tego momentu Wisla uzyskala optyczna przewage, ktora przerywana byla zagrozeniem w postaci stalych fragmentow w wykonaniu pilkarzy warszawskiej Polonii.Pierwsza polowa zakonczyla sie wynikiem 1:0 dla Wisly. Z tego wyniku zadowoleni moglibybyc pilkarze Wisly, dla ktorym celem numer 1 jest przeciez zdobywanie 3 punktow. Druga polowa zaczela sie od mocnego akcentu Wisly. W 47 minucie jeden z pilkarzy Wisly wrzucil pilke z prawej strony w pole karne (bodajze Dudka) a pilka trafila pod nogi Pawla Brozka, ktory wypuscil sobie pilke, odwrocil sie i strzelil mocno po ziemi. Bramkarz mial niewiele do powiedzenia po tym strzale. Pytanie tylko co w tym czasie robil obronca Poloni gdy Brozek przyjmowal pilke...Do konca meczu Wisla utrzymywala swoja przewage zarowno w wyniku jak i w grze.Stwarzala sobie sytuacje, niezle radzila sobie w defensywie. Mnie osobiscie niespodobala sie gra Zienczuka ktory notabene zagral ...w ataku. Dobrze pokazal sie Mijailovic, a takze Blaszczykowski, Dudka i bracia Brozkowie z racji zdobytych bramek. Widac ze Wisle coraz lepiej ta gra wychodzi. Mozna sie jedynie cieszyc z osiaganych rezultatow Wisly, bo jeszcze nie przegrali na wiosne w lidze...Nadal gonia Legie, ktora znow ze spora doza szczescia pokonala Pogon. Cos mi sie wydaje ze o mistrzostwie kraju zadecyduje bezposredni pojedynek pomiedzy Wisla a Legia...Obym sie mylil i Wisla wczesniej znalazla sie na 1 miejscu w tabeli i zeby to nie Wisla gonila Legie a Legia Wisle :) I tego zycze wszystkim kibicom Bialej Gwiazdy :)

Wróć do „Polska”