No coz nie musze chyba pisac jaki jestem zły.
Co by wogole napisac w pierwszej połowie moglismy ze 4 bramki strzelic 3 setki Gilardino zmarnował 1 Rui Costa choc niekiedy ładnie grał Manuel mozna takze pochwalic Ambro walczył biegał starał sie i wygrał niezliczona ilosc pilek gornych.
Maldini z Kaladze w srodku nie fatalny pomysł widac było brak zrozumienia chyba Kala umie tylko z Nesta na srodku grac
Na pochwałe zasługuje Lecce grali szybko nie przestraszyli sie przeciwnika no i Scignano bronił wszystko.
Oczywiscie po bramce zamurowali sie i tylko kontry ale trudno było sie im dziwic.
Szkoda tego meczu Juve zremisowało i moglismy zmiejszyc strate do nich ale najwidoczniej nasi wola walczyc o 2 miejsce.
Mam nadzieje ze w meczu Lyon beda grac o niebo lepiej.
Forza Milam


