Futbol wygrał. 0:0 byłoby uwłaczające dobremu sumieniu. Chrobry nawet nie próbował, wyszedł po 0:0 i o dziwo długo działało.
Jak się nic nie zmieni to jesteśmy trzeci do spadku na ten moment. I to nawet biorąc pod uwagę, że są w tej lidze równie słabe ekipy co my, ale ich potencjał jest jednak większy. Znowu musimy liczyć na słabość rywali. Może ta Warta się organizacyjnie posypać. Ale Odra czy Tychy w końcu się ogarną.
Najgorsze jest to że ciężko obwiniać trenera, zmiana może wyjść na dobre, tak jak rok temu, ale na dłuższą metę nic to nie da.


