Albo jest już wkurwiony nieudolnością duetu De Ligt - Martinez albo jakieś urazy. Jeżeli to pierwsze, to źle robi. Jak chce się bronić średnią albo cofniętą linią obrony, to De Ligt - Maguire must be. Ale autysta prawdopodobnie musi mieć jednego obrońcę, który przynajmniej jakotako potrafi grać lewą nogą (Evans od biedy to umie), bo inaczej świat umrzy. Albo ta słynna rotacja.



