Martin Pellegrino pisze:PS. Wiecie co się stało z koszulkami? Niedawno grali z jakimiś krzakami na koszulce, a wczoraj jakiś dziwny napis. Gdzie podziało się Pirelli?
Te krzaki to był napis Pirelli po mandaryńsku. A wczoraj grali z napisami PIRELLIFILM.COM.

Jak pamiętamy mediolański Inter rozegał niedawno dwa mecze w koszulkach z napisem Pirelli w języku Mandaryńskim. Dla odmiany w jutrzejszym spotkaniu z Messiną Nerrazzuri zagraja z logo pirellifilm.com
Firma Trochettiego Provery wchodzi bardzo mocno w rynek rozrywkowy. Po znanym na całym świecie, jedynym w swoim rodzaju kalendarzu, teraz czas na iwestycje na rynku filmowym. Zamysł jest taki, aby stworzyć krótkie filmy, rozpowszechniane tylko i wyłącznie z pomocą Internetu, ale tworzone tymi samymi technikami i z tymi samymi specjalistami co najwieksze przeboje Hollywood. Najlepsi na świecie reżyserzy, muzycy, akorzy, scenarzyści będą zapraszani do współpracy z PirelliFilm.
Pierwsza produkcja PirelliFilm to The Call. W którym John Malkovich gra najlepszego egzorcyste w Watykanie, a Neomi Cambell niebezpiecznego demona.
Jedyne co będzie ze sobą łączyło wszystkie filmy to slogan firmy Pirelli - Power Is Nothing Without Control, czyli moc jest niczym bez kontroli.
The Call można zobaczyć pod adresem: pirellifilm.com
fcinter.pl


