Gdzie oni sie podziali?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 02 kwie 2006, 15:01

Zawsze uważałem, że pisanie przychodzi mi z wielką łatwością. Teraz dopiero poczułem jak ciężko czasem jest dobrać odpowiednie słowa, aby przekazać możliwie idealnie co się ma do powiedzenia. Ten temat nie do końca pasuje do tego co chcę napisać, ale lepszego nie znalazłem a poza tym to nie jest najważniejsze w tym momencie. Zastanawiałem się czy może nie pozwolić sobie na odrobinę nonszalancji i założyć oddzielny temat, ale zrezygnowałem. Za legendę forum się nie uważam tak więc nie wpisałem się tam gdzie Smithu. Tyle tytułem wstępu...

Moja przygoda z forum zaczęła się nieco ponad rok temu. Niby nie tak dużo a jednak wydaje mi się jakbym był tutaj od niepamiętnych czasów. Dzisiaj prawdopodobnie odejdę i już nie wrócę. Wiem, że to dziwne. Pisać o swoim odejściu nie będąc pewnym czy tak się stanie. Mimo wszystko postanowiłem to zrobić jako, że tylko cud (albo i nie) mógłby zmienić moją decyzję a jeżeli nie napiszę tego dziś to nie napiszę tego już wcale. Chciałem Wam to przekazać już wczoraj, ale potraktowalibyście to jako żart primaaprlisowy a tego nie chciałem. Piszę to wszystko zupełnie poważnie. Nie miałem żadnego sprecyzowanego planu na ten post i teraz nie wiem co napisać. Przede wszystkim chciałbym podziękować wszystkim. Udało mi się tutaj nawiązać znajomość (do pewnego stopnia oczywiście) z wieloma fantastycznymi osobami, ale konkretnych nicków nie wymienię bo nie chciałbym kogoś pominąć. Od zawsze bardzo mi się tutaj podobało bez względu na to jaką funkcję na forum pełniłem. Było po prostu zajebiście. Nie wiem co jeszcze mogę dodać...

Moja decyzja jest przemyślana a ostatnie wydarzenia tylko ją przyspieszyły. W zasadzie to nie widzę innej drogi. Odchodzę nie tylko z pilka.pl. Nie spotkacie mnie już w internecie ani nigdzie indziej raczej.

Wystarczy chyba. Trzymajcie się wszyscy i dbajcie o to, aby forum było coraz lepsze. Jesteście konkurencją sami dla siebie. Naprawdę wiele stąd wniosłem i myślę, że wielu jeszcze również na swój sposób skorzysta z tego forum.

Dzisiaj pewnie jeszcze będę się gdzieś tutaj przewijał, ale raczej niezbyt aktywny. Przepraszam, że taki chaotyczny ten post, ale bardzo trudno mi zebrać myśli i ogólnie ciężko się pisze taki rzeczy.

...

[k****] mać nienawidzę pożegnań.

3majcie się.

"Smutny finał w scenografii z betonowych bloków."

Wróć do „Hyde Park”