NBA...

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik » 02 kwie 2006, 15:32

Lukaz pisze:Nie powiedziałbym że to niespodzianka - Miami grało bez dwójki swoich wysokich zawodników: O`Neala i Mourninga a do tego mecz odbywał się w Cleveland i dzięki temu każdy wynik był możliwy. Zresztą to jest NBA i tam prawie wszysto zdarzyć sie może, no może poza play-offs na które wszyscy się mobilizują i wtedy wychodzi prawdziwa wartość drużyny. Można dodać jeszcze że spotkały sie niezła drużyna z dobrą w barwach których grają zawodnicy potrafiący sami wygrywać mecze.
Dokladnie. No i jeszcze zawiodl jak zwykle: Williams . Jestem ciekaw, kiedy Jason zagra jakis dobry mecz :roll: w Memphis byl wyrozniajaca sie postacia, a na Florydzie?Williams zawodzi na calej lini w tym sezonie, i nic widze tu czynnikow, ktore moglyby zmienic aktualna jego dyspozycje. Bardzo malo pkt, asyst prawie w ogole....cos czuje, ze J Will dlugo miejsca w Heat nie zagrzeje.Oprocz "2 wiez" braklo jeszcze Jamesa Poseya, ktory mimo tego, ze nie rzuca duzo pkt daje duzo zespolowi. Jest dosyc dobrym obronca, odwala czarna robote. Kompletnie sie nie sprawdzil Doleac, ktory jak juz dostal teraz szanse to zawalil calkowicie. Tak sie zastanawiam kto w przyszlym sezonie moglby zastapic Williamsa..chcialbym na jego miejscu zobaczyc Jasona Terr'yego, ale raczeh jest to watpliwe, bo Dallas szaleje w sezonie zasadniczym i za rok(jesli nie teraz) moga byc naprawde jednym z glownych kandydatow do zwyciestwa w calej lidze.

Wróć do „Inne sporty”