W ogóle to był chyba pierwszy przypadek w historii stosowania powtórek wideo w Premier League, kiedy sędzia podbiegł do monitora i podtrzymał swoją decyzję z boiska (chyba, że mnie zaraz @Magnum poprawi).
Ogólnie ja się zgadzam z tą decyzją, tylko podejrzewam długo nie będę czekał aż w innym meczu w bliźniaczej sytuacji gola nie uznają.
No i osobna kwestia jest, jak często sędziowie stają po stronie Manchesteru City w takich stykowych sytuacjach kiedy wynik meczu jest niekorzystny dla Obywateli. Na bank nie ma tu żadnego związku ze sponsorowaniem przez ZEA ich wycieczek do tego kraju hehe.



