Dzisiaj Inter gra i ciężko niektórym dojrzeć to co dobre. Mi osobiście taka aura bardzo się podoba, a jakby Inter dzisiaj wyeliminował ZŁP to oprócz oczu i dusza byłaby szczęśliwa. Ale wracając do tematu:fieldy pisze:to na co ty spoglądasz
Jakoś sobie nie wyobrażam żeby Capello jakoś inaczej ustawił drużnę niż zazwyczaj. Mi się wydaje, że dla Juvetusu nie ma znaczenia czy strzelają bramkę na początku czy pod koniec, zawsze stać ich na jeszcze jedną (czyt. mecz z Romą w Coppa Italia - do 80 minuty z hakiem 3-0 dla Romy, skończyło się 3-2).makis pisze:Gdyby Juve szybko strzelilo bramke, to w szeregi Kanonierow moglaby sie wkrasc nerwowosc, a co za tym idzie Stara Dama mialaby szanse na doprowadzenie do dogrywki.
Szczerze nie wierzę nie wierzę aby Juve mogło strzelić dwie bramki i nie stracić żadnej. Capello jest dobrym taktykiem, ale ostatnio z formą zawodników ciężko. Być może to wynik odprężenia w związku ze sporą przewagą w lidze nad Milanem, albo poprostu kryzys nadszedł w końcu
Ja już zacieram ręce na myśl o półfinałach (Inter - Arsenal) - szkoda, że nie zobaczymy Derby d'Italia, ale póki piłka w grze...



